W ubiegłym tygodniu ZUS wypłacił pierwszej emerytce 917,8 zł, z czego z otwartego funduszu emerytalnego dostała 23,65 zł - informuje "Gazeta Wyborcza". Warszawianka zbierała pieniądze na swoim koncie w OFE od 1999 r., czyli od początku reformy emerytalnej. Jak pisze "GW" odłożyła niewiele, bo niespełna 6 tys. zł. Dlatego jej świadczenie w części z funduszu jest takie niskie. Resztę dopłaci ZUS.
Gazeta uspokaja, że w przypadku innych kobiet część emerytury z OFE może być znacznie większa. Jednej z kobiet, która w tym roku może przejść na emeryturę, przez dziewięć lat udało się uzbierać nawet 70 tys., co oznacza, że z samego OFE dostanie ponad 285 zł. Do tego dojdzie jeszcze cześć wypłacana przez ZUS.
Według szacunków resortu pracy w tym roku może to być do 2,5 tys. kobiet, a w kolejnych czterech latach - 19,5 tys. Mężczyźni - ze względu na wyższy o pięć lat wiek emerytalny - po raz pierwszy świadczenia z OFE dostaną w 2014 r.
Daytrading.com.plBrak komentarzy! Twój może być pierwszy.